piątek, 19 kwietnia 2013

Czy istnieją potwory morskie?

W dawnych czasach żeglarstwo nie należało do bezpiecznych zajęć. Zdradliwe prądy morskie, piraci czy wreszcie... potwory, sprawiały, że nie brakowało mrożących krew w żyłach “morskich opowieści”. Bohaterem niektórych z nich jest pochodzący z mitologii skandynawskiej Kraken, gigantyczny stwór przypominający ośmiornicę. Według opowieści dawnych marynarzy miał mierzyć nawet półtorej mili długości i swoimi gigantycznymi mackami oplatać i zatapiać statki. Często też udawał... wyspę, budząc się, gdy stąpali po nim ludzie. Powodował także wiry morskie, a marynarze toczyli z nim przerażające walki.


Często legendy są w pewnym stopniu odbiciem rzeczywistości – niezwykłe, morskie opowieści miewają swoje źródło w spotkaniach z prawdziwym zwierzęciem. Tak jest i w tym przypadku. Tajemniczy stwór to kałamarnica olbrzymia, jeden z największych mięczaków świata, którego rozmiary dochodzą do osiemnastu metrów, z czego dwanaście metrów mają jej gigantyczne macki. Należy do głowonogów, podobnie jak często jadane kalmary i ośmiornice. Występuje na głębokościach od 300 do 1200 metrów i żywi się między innymi rybami, skorupiakami i małżami. Sama często pada ofiarą jeszcze większego mieszkańca mórz – mierzącego do dwudziestu metrów długości kaszalota. Potrafi on nurkować na rekordowe dla ssaków głębokości, by upolować gigantycznego głowonoga.



Przypadki udokumentowanych (inaczej niż fantastycznymi opowieściami marynarzy) spotkań z kałamarnicą olbrzymią są niezwykle rzadkie. Pierwsze w historii nagranie żywego okazu udało się zrealizować dopiero w 2011 roku. Wcześniej wiedzę na temat zwierzęcia mogliśmy czerpać z badania martwych okazów. Wynika to z faktu, że kałamarnica olbrzymia jest wyjątkowo płochliwa, co w połączeniu z głębokościami, na których występuje, czyni z niej obiekt wyjątkowo trudny do obserwacji. Aby wykonać jedyne nagranie przedstawiające żywy okaz, japońska ekipa naukowców musiała użyć łodzi podwodnej korzystającej ze zbliżonego do podczerwieni światła niewidocznego dla kałamarnicy. Tylko dzięki temu zwabiony na przynętę głowonóg nie spłoszył się i możliwa była jego obserwacja. Ten sukces pozwala sądzić, że wraz z rozwojem technologii będziemy w stanie częściej obserwować kałamarnicę olbrzymią w jej naturalnym środowisku.

Czy więc istnieją potwory morskie? Potwory – nie. Bez wątpienia jednak morskie głębiny są pełne tajemnic i zamieszkują je naprawdę niezwykłe, warte poznania stworzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz