środa, 17 kwietnia 2013

Diament – kamień bardzo szlachetny

 Diament – piękny i niezwykle cenny. Patrząc na oszlifowany kamień, nazywany brylantem, trudno uwierzyć, że jest jedną z odmian węgla. Dlaczego nie jest czarny, brudzący i nie można go wydobywać w kopalniach na tony? Ponieważ powstaje w wyjątkowych warunkach w głębi Ziemi, przy temperaturze przekraczającej 1300 stopni Celsjusza i ciśnieniu wynoszącym 70 ton na centymetr kwadratowy. Jest też niezwykle rzadki, a znalezienie go jeszcze trudniejsze. Na powierzchnię Ziemi trafia razem ze skałami wulkanicznymi, ale te zawierają jedynie śladowe ilości diamentów. Czasem zdarza się, że diament zostanie odsłonięty w wyniku erozji z otaczających go minerałów. Wraz z wodą opadową wędruje korytami rzek i można go znaleźć przy ich odpływach. Najczęstszym jednak sposobem poszukiwania diamentów jest eksplorowanie skał wulkanicznych, w których może występować, lub poszukiwanie minerałów, często występujących w otoczeniu diamentów.


Diament, który powstaje w ekstremalnych warunkach, jest też ekstremalnie trwały. Jest najtwardszym występującym w przyrodzie minerałem, co bez wątpienia przysłużyło się jego karierze pośród jubilerów. Kto nie chciałby dostać kamienia, który “będzie na zawsze” (jak mówi się o diamentach)? Jednak trzeba pamiętać, że diament diamentowi nie równy, aż cztery czynniki ważne są dla znawców przy jego ocenie. To karat, określający wagę, barwa (od żółtej, najmniej szlachetniej, po barwę “bezbarwną”, najszlachetniejszą), czystość i szlif. Ten ostatni zależy już od człowieka i służy temu, by dostrzec w diamencie wyjątkowe dla niego zjawisko, polegającą na wewnętrznym odbiciu i rozszczepieniu światła. Kamień doskonale oszlifowany (co może trwać nawet dwa lata!), czysty, bezbarwny i o przyzwoitej wadze (czyli ilości karatów) jest niezwykle cenny.


Diament stosowany jest nie tylko jako kamień jubilerski. Dzięki swojej niezwykłej trwałości wykorzystywany jest do cięcia i ścierania innych materiałów, stanowiąc tworzywo lub dodatek do wierteł, noży czy skalpeli. Diamenty doskonale spisują się w tych rolach nie tylko ze względu na twardość, ale też wyjątkową precyzję cięcia. Diamentowym ostrzem można operować z dokładnością do pół mikrometra (czyli jednej tysięcznej milimetra).

Wracając do węgla – diament nie jest jego jedyną odmianą. Pozostałe, podobnie jak diament nazywane odmianami alotropowymi (czyli różniące się właściwościami fizycznymi i chemicznymi, ale pozostające w tym samym stanie skupienia), to między innymi grafit, fuleren czy grafen. Z grafenu właśnie zbudowane są miniaturowe, puste w środku walce, czyli nanorurki. To nadzieja nanotechnologii, czyli technologii rzeczy tak małych, że zobaczyć je można tylko pod mikroskopem. Nanorurki są niezwykle trwałe i ze względu na swoje rozmiary służyć mogą do budowy bardziej skomplikowanych i przy tym wciąż “nano” struktur. A diament? Jego główne zastosowanie pewnie się nie zmieni. Nadal będzie cieszył oczy posiadaczy i... portfele znalazców :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz