środa, 15 maja 2013

Nasi kuzyni. Nie tak różne DNA

Wydaje nam się, że, jako ludzie, jesteśmy wyjątkowi i bez wątpienia tak jest. Odróżniliśmy się od zwierząt, rozwijając do niezwykłego poziomu umiejętność wytwarzania i wykorzystywania narzędzi, porozumiewając się za pomocą złożonego języka, czy wreszcie tworząc zaawansowaną cywilizację techniczną. Latamy zatem w kosmos, na masową skalę używamy komputerów, opletliśmy glob siecią internetową. Gdyby jednak spojrzeć na nas z punktu widzenia biologii, czyli jak na zwierzęta, to w jakim stopniu się od nich różnimy?

Zaskakującą odpowiedź można uzyskać analizując kod DNA ludzi i zwierząt. Kwas dezoksyrybonukleinowy (czyli DNA) to związek chemiczny, który u organizmów żywych przenosi informację genetyczną. Zawiera on dane na temat budowy, działania i cech rośliny czy zwierzęcia i jest przekazywany potomstwu, dzięki czemu możliwe jest przetrwanie gatunków. DNA częściowo decyduje o syntezie, czyli wytworzenia cząsteczek białka (budowaniu organizmu), a częściowo o regulacji ich funkcjonowania. Znajduje się niemalże w każdej komórce i swoje informacje koduje podobnie jak nasze komputery - na zasadzie zer i jedynek, czyli zaistnienia informacji lub jej braku.

autor: Richard Wheeler (Zephyris)

Wracając do tego, jak bardzo różnimy się od zwierząt - patrząc na DNA stosunkowo niewiele... Oczywiście to w pewnym sensie, żart, gdyż każda, nawet najdrobniejsza różnica w kodzie sprawia, że organizm jest zupełnie inny od drugiego. Jednak odmienności widoczne są na pierwszy rzut oka. A pokrewieństwa? No cóż, nie bardzo :)

Naszym najbliższym krewnym jest szympans, z którym wspólnych mamy aż 98,4% genów (dla porównania, z drugim człowiekiem mamy wspólnych 99,9%, a z rodzeństwem 99,95%). To pewnie nikogo nie zdziwi, bo każdy słyszał o małpach człekokształtnych. Czy wiedzieliście jednak, że 90% genów mamy wspólnych z krową? A co powiecie na to, że nasze geny w trzydziestu procentach pokrywają się z genami... sałaty? Takie podobieństwo genetyczne z niektórymi gatunkami może przysłużyć się człowiekowi. Z naszą genetyczną kuzynką, świnią hodowlaną (Sus scrofa f. domestica), łączą nas między innymi geny odpowiedzialne za rozwój otyłości, choroby Parkinsona czy Alzheimera. Naukowcy liczą na to, że badania nad świniami pozwolą ludzkości na wypracowanie metod leczenia tych i wielu innych przypadłości. Biologiczne podobieństwo człowieka i świni jest też ważnym elementem badań nad transplantologią, czyli przeszczepami narządów.


Wydawałoby się, że nie tylko procent występowania innych genów powinien nas różnić od zwierząt, ale też powinniśmy dominować nad nimi ich ilością. Nic bardziej mylnego. To urocze stworzenie - rozwielitka, ma ich aż 31 tysięcy, podczas gdy człowiek 23 tysiące (niewiele więcej od muszki owocówki z 16 tysiącami genów). Tak duża ilość genów pozwala jej się doskonale adaptować do otaczającego środowiska.

autor: Hajime Watanabe

Co wynika z faktu, że jednak tak bardzo się nie różnimy? Duże znaczenie ma to dla postępu medycyny i biotechnologii. A nam może powinno dać do myślenia, by patrzeć życzliwiej na kuzynów ze świata zwierząt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz