poniedziałek, 13 maja 2013

Sposoby roślin i zwierząt na kuszenie oraz odstraszanie

Wygląd roślin i zwierząt zazwyczaj czemuś służy Wynika on z adaptacji do środowiska, w którym żyją. Barwna żabka niekoniecznie ma cieszyć nasze oczy...


Uwaga, szkodzę!

Ubarwienie ostrzegawcze, nazywane też aposematycznym, to komunikat “Nie zjadaj mnie, bo ci zaszkodzę!” Tak bronią się przed drapieżnikami zwierzęta, których smak może okazać się przykry, jak na przykład niektóre owady oraz zwierzęta trujące – chociażby drzewołazy. W przypadku tego niezwykłego gatunku żab toksyna, którą wydzielają, potrafi być naprawdę groźna, także dla życia człowieka. Bajeczne ubarwienie niewielkich płazów (ważących około dwóch gramów), zapowiada nieprzyjemną niespodziankę...

autor: Esteban Alzate

Sprytni oszuści

Rośliny potrafią się też całkiem skutecznie bronić przed zjedzeniem. Kolce, ciernie, substancje chemiczne o nieprzyjemnym zapachu lub smaku, czy też upodabnianie się do czegoś niejadalnego, zapewniają przetrwanie niektórym gatunkom. Widzieliście kiedyś na przykład żywe kamienie? Coś takiego naprawdę istnieje! Litops to sukulent, czyli roślina magazynująca wodę, rosnący w okolicach równika. Wygląda naprawdę jak kamień, dzięki czemu unika zjedzenia, chociaż wcale nie zaszkodziłaby stworzeniu, które by się na nią połasiło. Ale kto to widział jeść kamienie?

autor: Stan Shebs

Zdarza się też, że zwierzęta, które mogłyby być łakomym kąskiem dla drapieżników, bo smakują dobrze i nie są wcale trujące, przybierają barwy upodabniające je do gatunków niejadalnych. Na przykład przeziernik osowiec z rodziny motylowatych, broni się przed zjedzeniem upodabniając się do żądlącej osy. Każdy, kogo ukąsiła osa, wie, jakie to nieprzyjemne, więc i przeziernika osowca będzie unikał.

autor: Lilly M


Podejdź bliżej

Rośliny przyciągają owady barwą i słodkim zapachem, po to, by zostać zapylone. W zamian za nektar lub pyłek, owad przenosi pyłek dalej na swoim ciele, dzięki czemu rośliny zostają zapylone. Wyjątkiem wśród tego pachnącego towarzystwa jest największy kwiat świata (ważący aż 10 kg) – bukietnica Arnolda. Ze względu na to, że jest zapylana przez muchówki, wydziela nieznośny dla człowieka zapach... gnijącego mięsa, przez co nazywany jest “trupim kwiatem”.

autor: Steve Cornish (cornstaruk) z Marlow, UK


Ale nie wszystkie rośliny są tak "sympatyczne". Wiedzieliście, że istnieją rośliny mięsożerne? Żywią się owadami, pajęczakami czy małymi skorupiakami. Wypracowały własne skuteczne sposoby na zwabienie ofiary – kuszą słodkim nektarem, a kiedy nieszczęśnik się zbliży, pożerają go bez litości. Oprócz najbardziej znanych rosiczek mięsożerne są oryginalnie wyglądające dzbaneczniki. Za pomocą kuszącej substancji zwabiają one owady do swojego wnętrza, gdzie są trawione za pomocą cieczy trawiennej. Aby nie została ona rozwodniona podczas deszczu, dzbanecznik posiada specjalną "przykrywkę", która chroni jego broń na owady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz