wtorek, 23 lipca 2013

Jak odkrywaliśmy Ziemię - czas wielkich odkryć geograficznych

Ludzkość opanowała większość Ziemi znacznie wcześniej, niż stworzono dokładne mapy naszej planety. To, co nazywamy odkrywaniem nowych lądów najczęściej było odkryciem ich dla Europejczyków, gdyż ludzie... już tam byli. Mimo to czas Wielkich Odkryć Geograficznych, który miał miejsce na przełomie XV i XVI wieku, był dla nauki niezwykle istotny. Wtedy tworzył się nasz obraz świata jako całości.

Mapa świata z 1587 roku autorstwa Rumolda Mercatora

Portugalska droga do Indii

Europejczyków do odkryć pchała nie tylko ciekawość, lecz przede wszystkim względy ekonomiczne. Poszukiwali na wschodzie (do którego drogę zastępowała Turcja, narzucając astronomiczne ceny importowanych towarów) dostępu do przypraw i metali szlachetnych, przede wszystkim złota. Taka była też motywacja portugalskiego żeglarza Bartolomeo Diaza, który w 1487 roku odkrył i opłynął Przylądek Dobrej Nadziei, otwierając drogę morską do Indii. Był to wielki sukces wieloletnich starań Portugalii, która za rządów Henryka Żeglarza aktywnie wspierała konstruktorów, astronomów, kartografów, uczonych i samych żeglarzy. Efektem ich działań było między innymi skonstruowanie szybkiego i bezpiecznego okrętu, doskonałego do dalszych podróży morskich – karaweli. Był on ładowny, stabilny i wyposażony w tak zwane żagle łacińskie. Dzięki nim mógł żeglować przy wykorzystaniu bocznych wiatrów, które podczas podróży oceanicznych zdarzały się często.

Karawela
Odkrycie Bartolomeo Diaza wykorzystane zostało w ekspedycji kolejnego wielkiego żeglarza – Vasco da Gamy. Po opłynięciu Przylądka Dobrej Nadziei w 1497 roku skierował się on na północ, wzdłuż wschodniego wybrzeża Afryki. Następnie przepłynął Ocean Indyjski i dotarł do portu Kalikat. Mimo, iż dla Portugalii odkrycie nowego szlaku handlowego było niezwykle ważne, początkowo handel z Indiami nie przebiegał bez przeszkód, także wobec konkurencji ze strony Muzułmanów. Skłoniło to Vasco da Gamę do przygotowania kolejnej, już zbrojnej wyprawy do Indii, podczas której zniszczył flotę Kalikatu i prowadził działalność piracką wymierzoną w statki arabskie. W tak krwawy sposób, charakterystyczny zresztą dla europejskiego kolonializmu, udało się Portugalii zapanować nad drogą na wschód.

Hiszpania i Nowy Świat

Hiszpania podjęła wyzwanie, jakie rzuciła jej Portugalia – zdobycia dostępu do bogactw Indii. Postanowiła jednak wyznaczyć własną drogę na Wschód, podążając w przeciwnym kierunku. Podróż morska przez niezmierzony Ocean Atlantycki nie była pomysłem, aż tak szalonym, jak mogłoby się wydawać. Ówcześnie panowało już przekonanie o kulistości Ziemi, a Kolumb dysponował obliczeniami, według których zachodnia droga do Indii powinna być znacznie krótsza od wschodniej. Nie znano wtedy jeszcze obwodu naszej planety i nie przypuszczano, że na drodze do krajów orientu stoi nieznany kontynent.

Astrolabium - przyrząd wynaleziony przez arabskich astronomów, którym posługiwał się Kolumb, by obliczyć szerokość geograficzną na jakiej znajduje się jego flota. Zdjęcie: Ragesoss

Kolumb uzyskawszy poparcie dla swojej wyprawy od króla Hiszpanii, wyruszył w 1492 roku w swoją podróż trzema statkami nazwanymi Nina, Pinta i Santa Maria. Po drodze niemalże doszło do buntu podążających w nieznane marynarzy, a i sam Kolumb był zaniepokojony przedłużającym się rejsem. Wreszcie natrafił na wyspy należące do Karaibów, gdzie poznał pierwszych Indian, jak nazwał mieszkańców nowo odkrytego lądu. Kolumb był przekonany, że dotarł do Azji i zaskoczyło go, że nie może znaleźć jej słynnych przypraw ani kruszców. W czasie czterech wypraw, kiedy dotarł aż do Ameryki Środkowej, Zatoki Honduraskiej i Przesmyku Panamskiego, nie zdobył dla Hiszpanii bogactw, o których marzył. Zrobili to natomiast, nie licząc się z niczym i nikim, jego następcy – konkwistadorzy, odpowiedzialni za upadek państwa Azteków i imperium Inków.

Pierwsza podróż dookoła świata

Gdy odkryto, że po drugiej stronie Przesmyku Panamskiego znajduje się Ocean Spokojny, pozostało podjąć się jego eksploracji. Zdecydował się na to, ze wsparciem króla Hiszpanii Ferdynand Magellan. W 1519 roku stanął na czele floty pięciu statków, które wyruszyły ku Ameryce Południowej, aby opłynąć ją od strony południowej. Cieśnina, którą odkryli (dzisiaj zwana Cieśniną Magellana) znajdowała się pomiędzy Ziemią Ognistą i Patagonią będąc wyczekiwaną drogą na Zachód. Dla ekspedycji zaczął się wtedy jednak najtrudniejszy etap podróży – sześciomiesięczna żegluga przez Ocean Spokojny. Załoga musiała zmagać się z brakiem żywności i szkorbutem, chorobą wywoływaną brakiem witamin. Dopiero dotarłszy do Filipin, żeglarze mogli uzupełnić zapasy. Niestety był to koniec podróży dla samego Magellana, który zginął w wyniku konfliktu z miejscową ludnością. Jego misję opłynięcia Ziemi zakończył po trzech latach od rozpoczęcia podróży tylko jeden z pięciu statków, ale i tak została ona uznana za wielki sukces. Kulistość naszej planety nie budziła już wątpliwości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz