czwartek, 22 sierpnia 2013

Dlaczego mydło myje



Mydło to produkt, który towarzyszy nam na co dzień. Sklepowe półki uginają się od przeróżnych mydlanych cudów – możemy wybierać między mydłami pachnącymi, bezzapachowymi dla alergików, nawilżającymi, natłuszczającymi, antybakteryjnymi. A jakie jest podstawowe zadanie mydła? Mycie!

Mydło to sól metalu alkalicznego (najczęściej sodu, magnezu, litu, potasu) i kwasu tłuszczowego, najczęściej nasyconego. Najpopularniejszymi kwasami tłuszczowymi stosowanymi do wyrobu mydeł są kwas stearynowy (C17H35COOH), kwas palmitynowy (C15H31COOH) oraz oleinowy (C17H33COOH).
  
Dlaczego mydło myje? Wszystko dzięki zjawisku zwanemu amfifilowością. Polega ono na jednoczesnej niepełnej rozpuszczalności danego związku w dwóch różnych rozpuszczalnikach. W przypadku mydła, jego długa cząsteczka ma dwa końce o przeciwnych właściwościach. Jeden ma właściwości hydrofobowe (dosłownie “nie lubiące wody”), odpychające wodę – to część niepolarna, drugi natomiast hydrofilowe (“lubiące wodę”), czyli chłonące wodę – to część polarna. Dzięki takiej budowie, mydło może utworzyć z wodą emulsję i usuwać brud. Ale jak to się dokładnie dzieje?

Powstała po zmieszaniu mydła z wodą emulsja zawiera tak zwane micele. To kuliste twory, zawierające od kilkudziesięciu do kilkuset cząsteczek mydła. Powierzchnia miceli to hydrofilowe “głowy”, ich wnętrze natomiast to hydrofobowe “ogony” rozpuszczone w cząsteczkach tłuszczu.  Ponieważ jednoimienne ładunki się odpychają, micele są w emulsji rozproszone. Części polarne (hydrofilowe) zwracają się ku wodzie, natomiast hydrofobowe w stronę brudu, na przykład tłuszczu. Kiedy micele cząsteczek mydła zetkną się z nierozpuszczalnym w wodzie tłustym brudem, wnikają w jego strukturę i niejako wciągają cząsteczki tłuszczu. Emulsja, którą tworzą jest nierozpuszczalna w wodzie i łatwo można ją usunąć, spłukując wodą.

Mydło to bardzo stary wynalazek. Używane było już przez starożytnych Fenicjan. Jego popularność przez lata raz słabła, raz rosła, w zależności od kształtu kultury. Bywały czasy, gdy po prostu w dobrym tonie było się… nie myć. Istniały też środki alternatywne dla mydła – na przykład starożytni Grecy używali jako środka higienicznego oliwy, którą po nałożeniu na ciało zeskrobywali wraz z warstwą brudu. Tak czy inaczej, mydło do dzisiaj pozostaje najbardziej popularnym detergentem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz